Kolejny gol Lewandowskiego. Szósta wygrana z rzędu Bawarczyków

Kolejny gol Lewandowskiego. Szósta wygrana z rzędu Bawarczyków

W trzecim wiosennym meczu Bayern odniósł trzecie zwycięstwo. Mistrzowie Niemiec 3:1 pokonali FSV Mainz. W 8. minucie do bramki gospodarzy trafił kapitalnym uderzeniem głową Robert Lewandowski.

Bayern udanie rozpoczął rundę wiosenną i kontynuuje passę wygranych. W potyczce z walczącym o utrzymanie w Bundeslidze Mainz mistrzowie Niemiec strzelanie rozpoczęli już w 8. minucie. Wówczas z prawej strony dośrodkował Benjamin Pavard, a pięknie głową tuż przy słupku z ok. ośmiu metrów uderzył Robert Lewandowski.

Po większych emocjach w meczu było sześć minut później. "Lewy" znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, piłkę w ostatnim momencie podbił mu rywal. Polak po zderzeniu z golkiperem padł na murawę, futbolówkę przejął Leon Goretzka i dograł do Thomasa Muellera, a ten mocnym strzałem podwyższył prowadzenie Bawarczyków.

Bayern dążył do kolejnych trafień, ale to piłkarze Mainz mogli w 22. minucie złapać kontakt bramkowy. Strzał z pola karnego Leandro Barreiro zatrzymał się na słupku i Manuel Neuer wciąż mógł się cieszyć z czystego konta w lidze w 2020 roku.

Goście kolejny cios zadali w 26. minucie. Przed polem karnym piłkę otrzymał Thiago Alcantara, minął kilku rywali i mocnym strzałem z ok. dwunastu metrów pokonał Robina Zentnera.

Wysoko prowadząc Bayern nie forsował tempa meczu, rywale długo nie byli w stanie zagrozić gościom. Chwilę przed przerwą zespół Mainz zdobył jednak gola. Po rzucie rożnym głową uderzał Jeremiah St. Juste, piłka odbiła się od Goretzki i myląc Neuera wpadła do bramki.

Wydawało się, ze po przerwie Bayern szybko ponownie będzie chciał odjechać gospodarzom. Mistrzowie Niemiec przeprowadzili kilka groźnych akcji, ale kończyli je niecelnymi uderzeniami. W kolejnych minutach przez moment śmielej poczynali sobie miejscowi. Pod bramką Neuera kilka razy zrobiło się niebezpiecznie. Brakowało jednak celnych uderzeń.

Później z boiska przez długie minuty wiało nudą. Bayern kontrolował przebieg gry. Nie pozwalał rywalom na wiele, a sam nie kwapił się do zdecydowanego ataku. Czwartego gola dla gości mógł zdobyć w 76. minucie, wprowadzony w 2. połowie, Philippe Coutinho. Jego strzał zdołał sparować Zentner. Trzy minuty później kontaktowego gola dla Mainz mógł zdobyć Adam Szalai. Uderzenie z pola karnego na rzut rożny wybił Neuer. Kolejną okazję na bramkę w 84. zmarnował Lewandowski. Polak strzelał z pola karnego, jednak nie trafił.

Dzięki szóstej wygranej z rzędu Bayern co najmniej do wieczora będzie prowadził w Bundeslidze. Wówczas zakończy się mecz dotychczasowego lidera RB Lipsk z 3. w lidze Borussią M'gladbach.

1.FSV Mainz 05 - Bayern Monachium 1:3 (1:3)
0:1 - Robert Lewandowski 8'
0:2 - Thomas Mueller 14'
0:3 - Thiago Alcantara 26'
1:3 - Jeremiah St. Juste 45'

Składy:

1. FSV Mainz 05- Robin Zentner - Bote Baku, Moussa Niakhate, Jeremiah St. Juste, Daniel Brosinski - Pierre Kunde (33' Danny Latza), Leandro Barreiro (72' Karim Onisiwo) - Levin Oztunali, Jean-Paul Boetius, Robin Quaison Jean-Philippe Mateta (74' Adam Szalai). 

Bayern Monachium: Manuel Neuer - Benjamin Pavard, Jerome Boateng, David Alaba, Alphonso Davies - Joshua Kimmich, Thiago Alcantara - Thomas Mueller (64' Serge Gnabry), Leon Goretzka (64' Philippe Coutinho), Ivan Perisić (90' Corentin Tolisso) - Robert Lewandowski.

Żółte kartki: St. Juste, Boetius, Latza (Mainz) oraz Goretzka (Bayern).

Sędzia: Bastian Dankert.

źródło: wp.pl