Dwa lata od historycznego wyczynu Lewandowskiego

Dwa lata od historycznego wyczynu Lewandowskiego

Robert Lewandowski udzielił oficjalnej stronie internetowej Bayernu Monachium wywiadu, w którym wspomina pięć goli strzelonych VfL Wolfsburg. - W trakcie meczu nie zdawałem sobie sprawy z tego, co się dzieje. Byłem jak w transie - powiedział. Mijają dokładnie dwa lata od tego wydarzenia i właśnie w piątek wieczór Bayern o 20:30 zmierzy się w ligowym meczu z Wolfsburgiem.

W wywiadzie dla oficjalnej strony klubu "Lewy" wspomina to starcie. - Przyznaję, że często wracam myślami do tego dnia, bo był naprawdę fantastyczny. Jednak wciąż nie potrafię wyjaśnić, jak to się stało. To było niesamowite dziewięć minut i myślę, że nikt tego wyczynu szybko nie powtórzy - mówił.

- W trakcie meczu nie zdawałem sobie sprawy z tego, co się dzieje. Byłem jak w transie, skupiony jedynie na grze. W tym okresie mieliśmy mnóstwo meczów i tak naprawdę potrzebowałem trzech miesięcy, aby dotarły do mnie wydarzenia z tego wieczoru. Dopiero w czasie przerwy świątecznej mogłem się tym naprawdę cieszyć - dodawał.

Polak spotkanie z popularnymi Wilkami rozpoczął na ławce rezerowoych, a jego zespół do przerwy przegrywał 0:1. Prowadzący wtedy Bayern Josep Guardiola po trzech kwadransach gry zdecydował się na zmianę: w miejsce bezproduktywnego Thiago Alcantary posłał w bój "Lewego", który w 51. minucie rozpoczął swój spektakl, pokonując stojącego między słupkami bramki Wolfsburga Diego Benaglio. W ciągu kolejnych dziewięciu minut dokonał tej sztuki jeszcze czterokrotnie, czym zapewnił sobie miejsce w historii.

Lewandowski stał się bowiem autorem najszybszego hat-tricka w historii niemieckiej ekstraklasy i piłkarzem, który najszybciej w całej historii ligi strzelił pięć bramek. Dodatkowo stał się też najskuteczniejszym piłkarzem, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych i jedynym, który pojawiając się na murawie w takiej roli trafił pięciokrotnie.

Początek meczu Bayern Monachium - VfL Wofsburg w piątek o godzinie 20:30.

 

źródło: onet.pl